Marzena i Kuba

Blog

Marzena i Kuba postanowili uczynić swój ślub niezapomnianym wydarzeniem, wybierając malownicze miejsce na ich ceremonię. Boreczna, ukryta w sercu Gór Sowich, okazała się idealnym miejscem – nieco odosobnionym, ale oferującym zapierający dech w piersiach widok. Cisza i spokój, które tam panują, doskonale korespondują z atmosferą tej wyjątkowej chwili.

Nasza przygoda z nimi zaczęła się we Wrocławiu, gdzie podczas krótkiego spaceru po okolicach rynku udało nam się uwiecznić kilka wyjątkowych chwil na zdjęciach. W dniu ślubu atmosfera była niewymuszona i pełna luzu. Trzeba przyznać, że Marzena i Kuba to para wyjątkowo wyluzowana, która bez żadnych zbędnych nerwów przeżywała ten wyjątkowy dzień. Nawet znaleźli chwilę, aby przećwiczyć swój pierwszy taniec… na boso, na trawie… z uśmiechem…

Marzena marzyła o sesji poślubnej w atmosferze pałacowej. Wybór padł na Pocysterski Klasztor w Lubiążu, co okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż para doskonale wpasowała się w klimat tego miejsca!

Podczas naszego pierwszego spotkania Kuba wyznał, że jeszcze nigdy nikomu nie udało się zrobić mu zdjęcia, na którym wyszedłby dobrze. Podjęliśmy to wyzwanie z zapałem – czy nam się udało, oceńcie sami!

Miejsce: BORECZNA

Zespół: Cookie Band

Kwiaty i Dekoracje: Kwiaciarnia Anna Mieloch

Fryzura: Karol Kotomski

Suknia: Madonna Suknie Ślubne Wrocław

Garnitur: Lancerto

Obrączki: Złota Linia

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Kamila i Arek

Blog

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy! Czas na Kamilę oraz Arka. Uwielbiamy współpracować z parami, które są zdecydowane na to, aby iść dalej przez życie, trzymając się wspólnie za ręce. Każda historia jest wyjątkowa i jest najlepszym dowodem na to, że „love is all around”. Kamila z Arkiem są na to najlepszym dowodem.

Zanim ta Kama i Arek zdecydowali się na współpracę, chcieli poznać się odrobine i upewnić się czy złapiemy wspólny VIBE!. Wystarczyło nam zaledwie pięć minut, aby złapać „bazę”. Oni byli na tak, a my już bardzo ciekawi, co też ta para będzie chciała pokazać.

Kamila jest spokojną na pozór dziewczyną. Ten kto nie miał możliwości jej poznać, może odnieść nieco mylne wrażenie, że jest to osoba, która raczej trzyma się z tyłu. Jednak tak nie jest. Kamila pokazała, że drzemią w niej ogromne pokłady energii. Ma ogromne poczucie humoru. Arek na pewno nie będzie nudził się z tą Panią u boku! Arek bardzo podobny jest do Kamili, zwariowany (żeby nie powiedzieć szalony). Ma ogromne poczucie humoru. Ma też duży dystans do siebie. Do tego ma pewien sekret. Mianowicie jest nią „kochanka”, którą miałem nawet okazję poznać. O tym jednak za chwilę.

Sesja narzeczeńska była w sadzie owocowym. W miejscu, gdzie jest ogromna przestrzeń, która z budzącą naturą dookoła, świetnie nadaje się jako tło do zdjęć. W ruchu, pełne radości, polotu i lekkości. Doszło nawet do lekkich przepychanek, które także starałem się uchwycić najlepiej jak tylko mogłem w swoim obiektywie.
Czas na ślub…

Jak to zwykle bywa w takich chwilach, jest dużo nerwów, stresu i biegania. Okazało się, że Kamila i Arek mają wszystko dokładnie zaplanowane. W taki sposób, że nie mogło być mowy o jakichkolwiek błędach. Ba! Przyszli małżonkowie pomyśleli także o tym, aby zamówić pizzę. Kamila znalazła nawet chwilę, aby ze swoją świadkową poczęstować się kilkoma kawałkami w towarzystwie sukni ślubnej, która wisiała jeszcze na szafie i czekała na swój czas. Podobnie jak Arek, który szykował się pod czujnym okiem świadka. Panowie znaleźli chwilę czasu na to, aby trącić się kieliszkami omawiając ostatnie szczegóły nadchodzącej uroczystości.

Ślub odbył się w Lubinie w kościele Św. Jana Bosko. Trzeba przyznać, że kościół stanowił idealne tło do zdjęć. Lekko zestresowana Kamila (bo przecież nie napiszę że prawie zemdlała ze strasu) dumnie kroczyła z tatą pod rękę do ołtarza, gdzie czekał Arek. Później było już z górki!

Wesele odbyło się w Sali Bankietowej Miedziana Perła w Lubinie. Oczywiście, wesele rozpoczęło się uroczystym toastem wzniesionym przez Wodzireja. Potem pierwszy taniec i szaleństwa do białego rana. Zabawę można określić jednym słowem: PETARDA! Ale nie ma co się dziwić bo za to odpowiadał niesamowity DJ Gentelman!

Sesja ślubna była jedyna w swoim rodzaju. Padło na teren Tarczyński Arena oraz przystanki tramwajowe zlokalizowane przy obiekcie. Pozwoliło to na zorganizowanie sesji w klimacie industrialnym. Pogoda nam w tym dniu sprzyjała. Na samym końcu Arek miał prośbę, aby wykonać kilka zdjęć ze świeżo poślubioną żoną i „kochanką”, którą możecie poznać zaglądając na sam dół.

Miejsce: Miedziana Perła

Dj/Wodzirej: DJ Gentelman

Film: Lotnia Weddings

Kwiaty: Pracownia Dekoracji „Powiedz Tak”

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Ala i Maciek - ślub delikatnie po góralsku

Blog

Ślub delikatnie po góralsku… ale w Nysie! Maciek pochodzi z gór, a wraz z Alą chcieli to wyrazić w dniu swojego ślubu. Nie zabrakło więc zabaw, muzyki, i oczywiście kapeli prosto z gór! Ale zacznijmy od początku!

Poznaliśmy się w Katowicach. Tam zrobiliśmy pierwsze zdjęcia, a klimat tego miasta bardzo nam odpowiadał. W końcu człowiek nie żyje tylko lasami, górami i zachodami słońca. Nawet w pochmurny dzień wśród „betonozy” można zrobić coś fajnego! I tak zaczęła się nasza przygoda…

Dzień ślubu, jak to dzień ślubu… trochę bieganiny, zamieszania i stresu, ale wszystko pod kontrolą, no może poza pogodą… palące słońce trochę nam przeszkadzało… Uroczystość była bardzo klimatyczna, zwłaszcza że do mszy przygrywała kapela góralska, a wspomagała ją śpiewem i grą na skrzypcach przyjaciółka pary młodej, która miała tak potężny głos, że prawdopodobnie można było ją usłyszeć nawet nad morzem.

Wesele to już była PETARDA! Energia, śpiewy, wszystko przy góralskich dźwiękach!

Plener… Zawsze to ciężki temat, bo para albo nie wie, gdzie chciałaby zrobić zdjęcia, albo nie wie, na co się zdecydować! Opactwo Cystersów w Lubiążu nie było naszym pierwszym wyborem, jednak okazało się strzałem w dziesiątkę… Wiem, wielokrotnie mówiliśmy, że nie przepadamy za zamkami/pałacami, ale czasem warto się tam wybrać. Kilka razy mieliśmy okazję fotografować tam, ale tym razem przywitało nas tak piękne światło, że powstało mnóstwo niesamowitych zdjęć! Zobaczcie sami!

Sala: Nowa Baśń 

Dj/Wodzirej: DJ Habdas

Film: Ter-Film

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Edyta i Damian

Blog

Ślub to coś zdecydowanie więcej niż tylko formalna uroczystość; to także radosna podróż życia, pełna miłości i przygód… No, ale to tyle, jeśli chodzi o wzniosłe teksty. Wolimy raczej skupić się na uroczystości ślubnej, jaką mieliśmy możliwość fotografować u Edyty i Damiana. Dodam, że nie bez przyjemności!

Z Edytą i Damianem poznaliśmy się dopiero dzień przed ślubem przy wieczornej kawce omawiając szczegóły uroczystości. Prawdę mówiąc średnio lubimy taki układ… wolimy poznać się wcześniej, najlepiej podczas sesji narzeczeńskiej kiedy to zakochańce mogą zabaczyć jak pracujemy, poznać nas i nasze poczucie humoru, tak by w dzień ślubu do minimum ograniczyć stres związany z obecnością fotografa. Oczywiście to działa w obie strony. Na szczęście, trafiliśmy na tak otwartą i zwariowaną parę, że szybko zaczęliśmy mówić tym samym językiem!

Dzień Ślubu Edyty i Damiana okazał się jednym z gorętszych dni w roku, co początkowo budziło w nas pewien przestrach. Widać było to już od samego rana, ponieważ wszystkie wiatraki „chodziły” jak szalone. Na szczęście, kiedy przebywaliśmy na sali, z ratunkiem przyszła nam sprawnie działająca klimatyzacja! W takiej sytuacji w ogóle nas nie dziwiło, że na początku mało kto chciał w taki upał w ogóle wyjść na zewnątrz. Dopiero później sytuacja uległa pewnej poprawie i zrobiło się przyjemnie, aczkolwiek wciąż mogliśmy jedynie pomarzyć o kojącym chłodzie podczas przebywania na świeżym powietrzu.

Wszystko zaczęło się spokojnie, Edyta była jeszcze u fryzjera, zaś Damian nie nudził się, bawiąc się z dziećmi w ogródku przydomowym. Rzecz jasna, przygotowania do uroczystości ślubnej trwały na całego… a nas ciągle jeszcze trapiła wysoka temperatura na zewnątrz. Jednak szybko trzeba było wziąć się w garść, nie zważać na upał i brać się do roboty!

Powoli, spokojnie, bez paniki — wszyscy zaczęli przygotowywać się do ceremonii. Jednym z piękniejszych momentów tego dnia był moment kiedy Zuzia, córeczka Pary młodej chciała przymierzyć suknie Edyty!

Ceremonia w zabytkowym kościółku w Kamionaczu była absolutnie magiczna — tego jesteśmy pewni. Tak czy inaczej, był to dopiero początek wielkiej uroczystości weselnej. Przyjęcie weselne odbyło się bowiem niedaleko, w urokliwej sali plenerowej Dworu Kamionacz, gdzie na zgromadzonych gości chłód klimatyzacji oraz świetna zabawa!

Pierwszy taniec w gęstym dymie okazał się po prostu niezapomniany, a cały dzień był wypełniony niepowtarzalną atmosferą. Kulminacją wieczoru był tort podany w ogrodzie oraz taniec ze świecami, to wszystko można określić jednym słowem – PETARDA!

Sala: Dwór Kamionacz

Film: Paweł Bomba

Zespół/wodzirej: InTheMoonlight DJ

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Bogusia i Michał - Kameralny ślub z widokiem na Kłodzko

Blog

Ślub Bogusi i Michała był wyjątkowy pod kilkoma względami.

Odbył się w jednym z bardziej klimatycznych miejsc jakie poznaliśmy. Dom Krawca, bo o nim mowa jest niesamowitym miejscem, które możemy śmiało polecić na obiad i przyjęcie! Klimat i widok jaki można ujrzeć przez okna sprawia że człowiek czuje się jakby był na dachu świata! Tu zdjęcia robią się same! W dodatku był to turbo kameralny ślub z przyjęciem dla najbliższej rodziny. W cisz, spokoju, przy lampce wina, bez pośpiechu. Tak lubimy!

Atmosfera była tak rodzinna, że nawet fotograf mógł poczuć się częścią rodziny, za co ogromnie dziękuję!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Ania - sesja wizerunkowa

Blog

Ta sesja była kompletnie na spontanie! Ania, która na co dzień sama zajmuje się fotografią, potrzebowała kilku zdjęć, aby odświeżyć swój wizerunek w mediach społecznościowych. Nie planowaliśmy tego długo – po prostu umówiliśmy się, spakowaliśmy sprzęt i ruszyliśmy do Studio Kominka 22 w Legnicy.

Jako fotograf, Ania doskonale wiedziała, jak przygotować się do sesji. Miała konkretną wizję i dokładnie wiedziała, jakie kadry chciałaby uzyskać. My musieliśmy tylko dopasować się do jej pomysłu i zadbać o to, by wszystko wyszło tak, jak sobie wyobrażała. To zawsze ciekawa sytuacja, kiedy fotograf staje po drugiej stronie obiektywu – wymaga to odrobiny innego podejścia, ale Ania świetnie sobie poradziła.

Efekt końcowy? Dokładnie taki, jakiego oczekiwała. Po sesji powiedziała, że udało się uchwycić to, czego potrzebowała. Dla nas to najlepszy możliwy feedback – wiedzieliśmy, że wykonaliśmy dobrą robotę.

Takie spontaniczne sesje mają swój urok. Czasem nie trzeba długiego planowania, żeby powstało coś fajnego. Aniu, dzięki za zaufanie i świetną współpracę!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Emilia i Kamil - sesja ciążowa

Blog

Kolejne spotkanie z Emilią i Kamilem i kolejny raz wyjątkowe! Tym razem okazja była naprawdę szczególna – spodziewają się dziecka, a taką chwilę trzeba uwiecznić. Sesja ciążowa to piękna pamiątka, więc bez wahania umówiliśmy się na zdjęcia, by zatrzymać te niezwykłe wspomnienia na dłużej.

Emilia miała jedno życzenie – chciała, aby sesja była inna niż te, które zwykle widuje się w sieci. Nic prostszego, uwielbiamy nieszablonowe podejście! Wybraliśmy jedno z najciekawszych miejsc w okolicy – Studio Kominka 22 w Legnicy. To miejsce z niesamowitym klimatem, do którego chętnie wracamy. Charakterystyczne ściany, surowe tynki, duże okna wpuszczające ogromną ilość światła – wszystko to tworzyło idealne tło dla tej sesji.

Emilia i Kamil doskonale czuli się przed obiektywem, a my mieliśmy wrażenie, że fotografujemy dwoje ludzi, którzy naprawdę cieszą się tą chwilą. Było mnóstwo bliskości, czułości i radości – dokładnie to, co chcieliśmy uchwycić.

Cieszymy się, że mogliśmy być częścią tej historii i zatrzymać te wyjątkowe chwile na zdjęciach. Emilia i Kamil, dziękujemy za zaufanie i już nie możemy doczekać się Waszego kolejnego etapu!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Dorota i Karolina - sesja mamy i córki

Blog

Z Karoliną znamy się od wielu lat. Wielokrotnie przychodziła do nas z rodziną na zdjęcia, więc kiedy napisała do nas ponownie, byliśmy bardzo ciekawi, co tym razem wymyśliła. Okazało się, że wpadła na świetny pomysł – postanowiła podarować swojej mamie, Dorocie, wyjątkowy prezent urodzinowy w postaci wspólnej sesji zdjęciowej. Bardzo nam się to spodobało, bo takie sesje mają w sobie coś wyjątkowego – są intymne, pełne emocji i zawsze cieszymy się, gdy możemy je fotografować.

Na miejsce wybraliśmy wzgórze w Bielawie – blisko, klimatycznie i z pewnością można tam liczyć na piękne popołudniowe światło. Karolina od początku czuła się swobodnie, natomiast Dorota na początku była lekko nieśmiała i trzeba było dać jej chwilę, aby się rozkręciła. W końcu obie zapomniały, że są na sesji, a w ich zachowaniu było mnóstwo ciepła i naturalności. My po prostu uchwyciliśmy te chwile.

To była jedna z tych sesji, po których czuliśmy, że udało nam się zatrzymać coś naprawdę ważnego. Karolino i Doroto, dziękujemy Wam za zaufanie i wspólnie spędzony czas!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Kinga i Piotr

Blog

Nasza przygoda z Kingą i Piotrem rozpoczęła się od sesji narzeczeńskiej, którą zrealizowaliśmy we Wrocławiu – stolicy Dolnego Śląska. Para, która skorzystała z naszych usług, przyznała się że las i przyroda nie są czymś, co przypada im do gustu.

Taka informacja bardzo mocno nam się spodobała, albowiem sprawiła, że mogliśmy wykonać piękną i absolutnie wyjątkową sesję narzeczeńską. Naprawdę miło jest oderwać się od gór i zachodów słońca, które szczerze uwielbiamy, jednak pamiętamy o tym, że co za dużo to niezdrowo. Dlatego też mniej standardowa lokalizacja bardzo mocno przypadła nam do gustu. Często pytacie nas czemu sesja narzeczeńska jest tak istotna. Wynika to z faktu, że wówczas mamy czas się odrobinę poznać, a także zobaczyć, jak pracujemy oraz jacy jesteśmy, tak by w dzień Waszego ślubu było Wam o wiele prościej znieść obecność aparatu. Działa to oczywiście w dwie strony. Współpraca taka jest więc bardzo istotna i pozwala przełamywać pewne bariery, sprawiając równocześnie, że możliwe jest wykonanie pięknych zdjęć, stanowiących wyjątkową pamiątkę dla zakochanych. Osoby marzące o pięknej pamiątce i zapamiętaniu ślubu na długo powinny więc zdecydować się na sesję narzeczeńską, ponieważ ma ona niezwykle szerokie spektrum zalet.

Warto podkreślić, że dzień ślubu to była prawdziwa petarda! Otrzymaliśmy wówczas potężną dawkę spokoju, miłości i niezwykle dobrej energii! Nie zabrakło też pięknych czworonogów, dwóch uroczych psów – Alfonsa i Winnie – które mogły liczyć w tej godzinie na specjalne traktowanie i w pełni kompleksową opiekę! Musimy zaznaczyć, że trafiła nam się bardzo pragmatyczna para. która postanowiła przygotować się do ślubu nawzajem, dzięki czemu można było poczuć bardzo intymny klimat przygotowań, wprawiający w prawdziwy zachwyt! Na tym nie koniec jednak urokliwych akcentów, gdyż ślub oraz przyjęcie weselne odbyły się w bardzo kameralnym gronie. W imprezie tej uczestniczyła najbliższa rodzina i przyjaciele, dzięki czemu atmosfera była wspaniała. Kinga oraz Piotr nie mogli narzekać na nudę, ponieważ zabawa dostarczyła niezapomnianych atrakcji.
Ślub odbył się w znanym kościele w Jaszkotlu. Jest to wyjątkowy obiekt sakralny, który znany jest z majestatycznego wyglądu. Wszystko to sprawiło, że uroczystość dostarczyła niezapomnianych wrażeń wszystkim zgromadzonym. Nowożeńcy z pewnością zapamiętają ten dzień do końca życia, ponieważ liczne walory wizualne tego kościoła sprawiają, że jest on wręcz idealnym miejscem na organizację tak ważnego wydarzenia. Bardzo istotną częścią tego dnia było także przyjęcie w restauracji Azyl w Kątach Wrocławskich. Nieodłącznym elementem każdego ślubu jest dobrej jedzenie, a renomowana restauracja Azyl zadbała o to, aby goście najedli się do syta. Osoby biorące udział w tym wydarzeniu mogły spróbować wielu znakomitych dań, zaskakując tym samym swoje kubki smakowe. Co warto podkreślić, jako miejsce sesji poślubnej para wybrała Katowice, czyli stolicę Górnego Śląska. Kinga oraz Piotr podjęli decyzję, że najlepszym wyborem będą okolice Spodka. Klimat urbanistyczny przy wyjątkowym zachodzie słońca doskonale wpasował się w cały klimat reportażu ślubnego, dlatego też para ta otrzymała piękne zdjęcia, stanowiące idealną pamiątkę po ślubie. Wysokie i zapierające dech w piersi budynki, ściany z cegły oraz miejskie murale fantastycznie uzupełniały relacje między Kingą i Piotrem, w efekcie czego wykonane zdjęcia stały na absolutnie najwyższym poziomie.

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Jeep, Zachód, Emilia i Kamil

Blog

Ta sesja miała nieco inny cel niż zwykle. Dzięki firmie Fotopoker.pl dostaliśmy do przetestowania obiektyw VILTROX AF 35mm f/1.8. Zamiast robić standardowe testy, jak większość, postanowiliśmy sprawdzić go w realnych warunkach – podczas prawdziwej sesji zdjęciowej.

Zaprosiliśmy zaprzyjaźnioną parę na zdjęcia o zachodzie słońca. Problem był tylko jeden – słońca na niebie w ogóle nie było widać. Monika wpadła na pomysł, żeby wykorzystać samochód i zamiast tradycyjnych ujęć w plenerze, stworzyć przytulny klimat… w bagażniku.

Praca z Emilią i Kamilem to zawsze czysta przyjemność, bo angażują się w każde zdjęcie na 100%. Kamil zorganizował auto, a Monika z Emilią zadbały o to, żeby wnętrze bagażnika było naprawdę klimatyczne. I nagle – BUM! Słońce zaczęło przebijać się przez chmury, dodając zdjęciom niesamowitego charakteru. Idealne zakończenie testu i jeszcze lepsze efekty!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Privacy Preference Center