Zosia, Zuzia, rodzice i balonik

To jest ten rodzaj relacji z klientami, który w fotografii ceni się najbardziej – kiedy stajesz się kimś w rodzaju „kronikarza” rodziny.

Z Renatą, Adamem i ich dziewczynami znamy się już od dobrych kilku lat i muszę przyznać, że to niesamowite uczucie patrzeć, jak na naszych oczach dorastają Zosia i Zuzia. Mieliśmy zaszczyt fotografować ślub ich rodziców, sesję poślubną oraz wielokrotnie spotykaliśmy się przy okazji sesji świątecznych, więc każde kolejne spotkanie jest jak wizyta u starych znajomych. Tym razem padło na letnią sesję w soczystej zieleni, którą postanowiłem nieco urozmaicić moją małą fotograficzną fantazją. Wymyśliłem sobie, że dziewczynki będą miały ze sobą balony – a konkretniej cztery sztuki.

Jak się później okazało, połączenie dziecięcej energii, wiatru i doskonałej zabawy sprawiło, że po sesji nie ostał się ani jeden cały balonik. Ale wiecie co? To tylko potwierdza, że zabawa była przednia i nikt nie zaprzątał sobie głowy tym, by za wszelką cenę dbać o rekwizyty. Liczyły się tylko emocje i wspólny czas. Muszę otwarcie powiedzieć, że Zosia i Zuzia to jedne z naszych ulubionych modelek, a na każde spotkanie z tą fantastyczną rodziną czekamy z niecierpliwością. Uwielbiamy tę energię i autentyczną radość, którą obdarowują nas za każdym razem, gdy stają przed naszym obiektywem!

Zapraszamy do kontaktu. Chętnie umówimy się na kawę w celu poznania się i omówienia ewentualnej współpracy.

Kontakt

Privacy Preference Center