Karolina i Michał – Ślub w wojsku
Mówi się, że śluby cywilne są krótkie i formalne, ale jeśli ktoś myśli, że przez to brakuje w nich emocji, to znaczy, że nigdy nie widział takiej uroczystości jak ta u Karoliny i Michała. Zostałem zaproszony, by towarzyszyć im z aparatem w samym sercu Oławy i muszę Wam powiedzieć – to był dzień, który zapamiętam na długo.
Uroczystość odbyła się w tamtejszym Urzędzie Stanu Cywilnego, otoczonym klimatyczną zabudową rynku, co samo w sobie tworzyło świetne tło. Jednak to, co nadało temu wydarzeniu prawdziwej podniosłości, to obecność wojska. Michał jest zawodowym żołnierzem, więc nie mogło zabraknąć munduru oraz tradycyjnego szpaleru żołnierskiego. Widok żołnierzy oddających honor parze młodej podczas wejścia i wyjścia z urzędu zawsze robi ogromne wrażenie i dodaje ceremonii wyjątkowego prestiżu.
Choć sama ceremonia nie trwała długo, była niesamowicie emocjonalna. W powietrzu czuć było skupienie i powagę chwili, a wzruszenie mieszało się z dumą. Jako fotograf uwielbiam takie momenty – kiedy w krótkim czasie kumuluje się tyle szczerych gestów i spojrzeń. Prawdziwa eksplozja radości nastąpiła jednak tuż po wyjściu z budynku. Na nowożeńców czekał deszcz kwiatów oraz tradycyjne rzucanie groszami na szczęście, co w otoczeniu oławskiego rynku wyglądało po prostu magicznie.
Karolino, Michale – dziękuję, że mogłem uwiecznić dla Was te piękne chwile!






























